Problemy związane z importem z Chin, o których nikt nie mówi

Chcielibyśmy opowiedzieć Państwu o problemach związanych z importem, o których niewiele się mówi. Mamy wrażenie, że duża część osób nie wie, jakie trudności mogą ich spotkać przy sprowadzaniu towarów z Chin. Warto zdawać sobie z nich sprawę, aby szukać sposobów na minimalizację ryzyka strat czy opóźnień.

Producent nie realizuje zlecenia

Zwykle producenci przyjmują zamówienie, proszą o wpłatę należności i informują, że przechodzą do realizacji. Niestety później importer czeka tygodniami, a nawet miesiącami i nie otrzymuje towaru. Kontaktuje się więc ponownie z producentem, który przeprasza za opóźnienia i tłumaczy jakie wyniknęły problemy. Producent prosi o cierpliwość i zapewnia, że zamówienie jest już realizowane, czasem wysyła nawet zdjęcia, mające to dokumentować. Sytuacja przeciąga się i powtarza kilkukrotnie, a w końcu producent zwraca nam pieniądze i informuje, że niestety nie może zrealizować naszego zamówienia. Często dzieje się tak, gdy zamówienie jest stosunkowo niewielkie, a producent zarabia więcej na klientach zamawiających hurtowe ilości i to na nich bardziej mu zależy. Dla importera takie przypadki to zwykła strata czasu. Niestety nie uda się otrzymać rekompensaty, ponieważ w Chinach akceptuje się takie postępowanie i uznaje się, że jeśli oddano pieniadze to wszystko jest w porządku. Dostrzegalne są więc różnice kulturowe w prowadzeniu biznesu pomiędzy firmami europejskimi a chińskimi i nalezy je zaakceptować.

Dostawca niemożliwy do zweryfikowania

Istnieje wiele ofert weryfikacji chińskich sprzedawców oraz dostawców, ale żadna nie jest niestety niezawodna w 100%. Do wyboru mamy darmowe oraz płatne sposoby na wyszukanie firmy w specjalnych rejestrach. Najbezpieczniej jest, mimo wszystko, pojechać do Chin osobiście i odwiedzić fabrykę oraz osoby zarządzające nią. Nawet jednak taka wizyta nie gwarantuje, że firma nie zniknie później bez śladu z naszymi pieniędzmi. Producentów w Chinach są miliony, stąd weryfikacja ich jest niezwykle trudna, a właściwie niemożliwa. Polscy przedsiębiorcy często nie są w pełni świadomi jak ogromny jest ten kraj oraz ile firm codziennie tam powstaje. Wyjazdy do Chin w celu weryfikacji producenta są najbardziej pewne, ale niestety często nieopłacalne - koszt może przewyższać wartość zamówienia. Pozostaje więc brać pod uwagę ryzyko nieuczciwego dostawcy i wliczać w koszty możliwość zostania oszukanym. Jeśli korzystają Państwo z usług pośrednika i zapewnia on, że do oszustw ze strony chińskich producentów czy dostawców nie dochodzi, to niestety oznacza to, że nie jest z Państwem szczery lub po prostu nie ma jeszcze wystarczająco dużego doświadczenia w imporcie, aby przekonać się, że to nieprawda.

Problemy z Urzędami Celnymi

Każdy polski Urząd Celny działa nieco inaczej i ma różnorodne wymagania związane z formalnościami. Część urzędów wymaga deklaracji zgodności, ale nie wszystkie. Jedne z tych, które jej wymagają, proszą o deklarację w języku angielskim, a inne - przetłumaczoną na język polski. W wielu Urzędach Celnych rzadko przeprowadza się rewizje, ale istnieją też takie, w których zarządza się je stosunkowo często. Czas trwania takich rewizji także może znacząco się różnic w konkretnych przypadkach. Postępowanie Urzędów Celnych bywa trudne do przewidzenia nawet osobom, które regularnie mają z nimi kontakt. Niektórzy urzędnicy zwracają najwięcej uwagi na poprawność oznaczeń naniesionych na produkty, naklejek i instrukcji obsługi, a inni koncentrują się na wykrywaniu potencjalnego zaniżania wartości towaru. Zdarza się nawet, że zgłoszenia celne są odrzucane mimo, że nie ma ku temu podstaw, na przykład w przypadku produktów niewymagających deklaracji zgodności, podaje się jako powód odrzucenia brak deklaracji. Trudno powiedzieć z czego to wynika. Urzędnikom prawdopodobnie mniej czasu zajmuje odrzucenie zgłoszenia niż dokładne sprawdzenie go i zaakceptowanie, szczególnie w przypadku wielu drobnych towarów. Importer zmuszony jest w takich sytuacjach ponownie wysłać zgłoszenie celne i czekać na pozytywną odpowiedź.

Kwestionowanie wartości towaru przez Urząd Celny

W Chinach ceny większości towarów są znacznie niższe niż w Polsce, czasem wręcz niewiarygodnie niskie. Szczególnie w przypadku importu odzieży lub tkanin zdarza się, że Urząd Celny twierdzi, że podana cena jest niemożliwa i wymaga udowodnienia takiej wartości. Należy wtedy przesłać do urzędu specjalne oświadczenie na ten temat, chińskie oferty sprzedaży oraz korespondencję z producentem. Znacznie opóźnia to cały proces odprawy i bardzo często korzystniej jest niestety dopłacić do wyższej stawki, żeby towar był szybciej zwolniony, niż czekać na przyznanie racji ze strony urzędu.

Pomylenie walut przez firmę kurierską

Zdarzają się też problemy takie, jak omyłkowo wpisana waluta przez agencję celną firmy kurierskiej. Firmy takie przyzwyczajone są do rozliczeń w dolarach, a nie w chińskich juanach, które mają kilkukrotnie niższą wartość. Mimo dostarczenia firmie kurierskiej prawidłowej dokumentacji może się okazać, że zostanie wpisana kwota w nieprawidłowej walucie. Wydaje się, że to drobna pomyłka nietrudna do wyjaśnienia, ale niestety tak nie jest. Wysokość cła oraz VAT-u będą kilkukrotnie wyższe, ponieważ należności skarbowe zwiększą się przez tę samą kwotę, ale znacznie więcej wartą walutę. Bardzo skomplikowane jest wyjaśnienie takiej pomyłki, gdyż należy w tym celu złożyc reklamację. Ponieważ towar jest już odprawiony, jest to czasochłonna procedura i agencja celna zwykle unika takiego rozwiązania.

Odprawa retrospektywna w przypadku DDP

Delivered Duty Paid (w skrócie DDP) może wiązać się z problemem przy imporcie. Internauci często piszą na forach bądź portalach społecznościowych, że otrzymali towar bez faktury oraz dokumentów na temat odprawy celnej. Trzeba w takim wypadku zgłosić się do Urzędu Celnego z prośbą o wykonanie tzw. odprawy retrospektywnej, czyli wstecznej. Niestety taka procedura pochłania czas i nie jest łatwa, więc wiele osób nie decyduje się na nią. Często źródłem problemów są zapewnienia chińskich sprzedawców, iż zapłacą oni VAT oraz cło w Polsce, ale zazwyczaj jest to niemożliwe i nie warto wierzyć takim sprzedawcom. Osoby, które im zaufały, mogą mimowolnie wejść w posiadanie towaru, który nie przeszedł odprawy celnej. Taka sytuacja przysparza wielu problemów, szczególnie gdy zamówienie zostało zrealizowane z firmowych środków.

Gwarancja chińskiego producenta

Nabywcy chińskich towarów często wierzą, że gwarancja producenta zapewnia im zadowolenie z produktu i bezpieczeństwo. Niestety, jest ona praktycznie niemożliwa do wyegzekwowania, szczególnie gdy zamówienia dokonała nieduża firma i wartość towarów także była niewielka. Jeśli towar okaże się być niesatysfakcjonujący, szukamy pomocy u sprzedawcy. Okazuje się jednak, że gwarancja obowiązuje jedynie na terenie Chin, a odsyłanie towaru jest bardzo kosztowne i nieopłacalne. Niektórzy sprzedawcy, którym zależy na dobrym imieniu firmy, są skłonni zwrócić środki, gdy dowiadują się o problemach. Niestety, należą oni do mniejszości. Firmy pośredniczące w imporcie zwykle zdają sobie sprawę, że gwarancje chińskich producentów są raczej niemożliwe do wyegzekwowania, dlatego najcześciej nie oferują swoim klientom gwarancji. Mogą natomiast pomóc klientowi w ewentualnych negocjacjach z producentem, lecz efekt zależy wyłącznie od dobrej woli chińskiego sprzedawcy.

Towar o celowo obniżonej jakości

Kolejnym problemem są zdarzające się czasem partie towarów, których jakość znacząco odbiega od wcześniejszych zamówień u danego producenta. Zazwyczaj, gdy znajdziemy interesujący nas produkt w Chinach, zaczynamy zamówienia od niewielkich ilości. Najpierw próbki, później przykładowo 50 sztuk produktu, z czasem coraz więcej, o ile jakość nas satysfakcjonuje. Gdy wszystko jest w porządku, nabieramy zaufania do producenta, ale nagle otrzymujemy partię towaru, która nie przypomina jakością poprzednich. Czy to pomyłka? Niestety nie. Olbrzymia konkurencja wśród chińskich sprzedawców sprawia, że wielu z nich decyduje się na taką drogę zwiększenia zarobku. Raz na pewien czas wysyłają oni towar o jakości tak niskiej, że zysk jest z niego ogromny i rekompensuje nieduży zarobek, jaki zwykle osiągają sprzedając bardzo tanio towary. Zapewne mają nadzieję, że klient nie sprawdzi całości towaru i niczego nie zauważy lub zadowolony z pozostałych partii nie okaże niezadowolenia.

Kontrakt handlowy

Prawda jest taka, że kontrakt handlowy to często bezwartościowy dokument, tylko pozornie zabezpieczający firmę. Polskie przedsiębiorstwa małej i średniej wielkości, które nie mają odpowiedniego kapitału oraz struktur w Chinach, wierzą zwykle, że taki kontrakt jest dla nich cenny, a w razie problemów będą mogły się na niego powołać. W praktyce jednak, taki kontrakt w niczym nie pomaga. Jeśli nie jesteśmy usatysfakcjonowani współpracą, np. otrzymaliśmy towar niskiej jakości, możemy kontaktować się z producentem, lecz nie mamy gwarancji, że w ogóle nam odpowie. Nawet podróż do chińskiej siedziby producenta zapewne nie rozwiąże naszych problemów. Pozostaje zwrócenie sie o pomoc do chińskiego sądu, ale to zbyt kosztowne i skomplikowane przedsięwzięcie dla wielu polskich firm. Kontrakt handlowy może być przydatny dla klientów o dużym kapitale i odpowiednich strukturach na terenie Chin, bo w postępowaniu sądowym przydaje się pomoc osób, które mają w tym doświadczenie i znają chińskie procedury. Jednak nawet w takiej sytuacji, może okazać się, że nie mamy możliwości wyegzekwowania rekompensaty od chińskiego sprzedawcy, bo firma może zniknąć bez śladu (powracamy tu do problemu weryfikacji, opisanego wyżej).

Wideo na ten temat:

Jeśli chcesz obejrzeć wideo, KLIKNIJ TUTAJ.