Czy warto korzystać z pomocy pośrednika przy imporcie z Chin?

Jest wiele różnic kulturowych pomiędzy Polską a Chinami. Rozbieżności dotyczą także powszechnie przyjętych zachowań biznesowych. W przypadku importu towarów z Azji, a więc podjęcia współpracy międzykontynentalnej, niezbędny jest kontakt z ludźmi zachowującymi się i żyjącymi nieco inaczej niż my. Niejednokrotnie zdarza się, że próba importu z Chin kończy się niepowodzeniem, ponieważ zachodzą różnego rodzaju nieporozumienia podczas negocjacji.

Warto początkowo korzystać z pomocy pośrednika, aby uniknąć tego typu problemów. W późniejszym czasie, wraz ze wzrostem doświadczenia, można z powodzeniem przejąć całość importu na siebie, lecz osoby początkujące zwykle lepiej radzą sobie korzystając z usług specjalistów, nim wdrożą się we wszystkie szczegóły związane z importem oraz współpracą z Chińczykami. Oprócz różnic kulturowych mamy do czynienia również z nieuczciwymi sprzedawcami.

Problemy, które zdarzają się przy imporcie

Warto zdawać sobie sprawę z trudności i pułapek, na jakie może trafić każdy importer. Dzięki temu można przygotować się na nie, na wszelki wypadek. Do takich problemów należą:

  1. Brak kontaktu z kontrahentem - to najczęstszy problem. Kontakt urywa się zaraz po omówieniu szczegółów (np. poprzez portal Alibaba, ponieważ sprzedawca chce ominąć prowizję portalu i dąży do zawarcia transakcji poza Alibabą) lub też po przelaniu środków producent znika. Niestety będąc jedynie kontrahentem z Polski masz bardzo znikome szanse na odzyskanie w takiej sytuacji pieniędzy. Jeśli natomiast posiadasz w Chinach odpowiednie struktury - będzie to zdecydowanie działało na Twoją korzyść.

  2. Fałszywa dokumentacja. Niestety często zdarza się też, że certyfikaty, które otrzymuje importer przed wysyłką towaru, okazują się być fałszywe. Zwykle prawdę poznaje się dopiero na etapie odprawy celnej naszym kraju i przysparza wielu trudności.

  3. Towar jest inny, niż prezentowane próbki. Wiele osób przed pełnym zamówieniem decyduje się na próbki towaru, aby ocenić ich jakość i podjąć ostateczną dezycję. Czasem mamy do czynienia z sytuacjami, w których finalna partia to produkty znacznie gorszej jakości, niż wysłane wcześniej próbki.